poniedziałek, 28 stycznia 2013

Komunikacja miejska


Wyobraźcie sobie, że chcecie odbyć podróż.
W tym celu wybieracie się na przystanek jakiegoś środka komunikacji miejskiej, by tak jak inni mieszkańcy, dotrzeć do celu.
Wiecie o tym, że, aby pojechać trzeba kupić bilet. Można to zrobić w pobliskim biletomacie.
Obok was na przystanku są różni ludzi. Nie wiecie kim są. Po prostu także czekają.
Nadjeżdża autobus. Zakupiony bilet trzeba skasować przy wejściu.
Kasujecie więc i wszystko jest dobrze. Wsiadacie.
Na przystanku zamieszanie.
Okazuje się, że kilka osób biletów nie ma.
Jedni dlatego, że nie chcieli ich kupić, bo uważają, że bilety ograniczają ich wolność.
Oni albo nie pojadą, albo jednak kupią bilet, by mieć prawo przejazdu. Mają wybór.
Ale są też tacy, którzy chcieliby kupić, ale im go nie sprzedano. Bo z niewiadomego powodu, takim jak oni, bilety nie przysługują. Nie mają do nich prawa.
 
Pytam więc.
Dlaczego odbiera się im prawo do zakupu biletu?
Może trzeba im to jednak umożliwić.
Po prostu.
A może zlikwidować bilety?
Miejsca w autobusie wystarczy przecież dla wszystkich.

45 komentarzy:

  1. Ale dlaczego nie sprzedano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o kim jest ten wpis? Wiesz?

      Usuń
    2. nie wiem, o bezdomnch, cz jak?

      Usuń
    3. Mowa o małżeństwach homoseksualnych!

      Usuń
  2. Nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Joanna Wojciechowski28 stycznia 2013 15:48

    ja tez nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie rozumiem :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby chodziło o ostatnią batalię w Sejmie?

    OdpowiedzUsuń
  6. O kim jest wpis? no właśnie nie wiemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre, naprawdę dobre... I jeszcze, co z tymi, którzy mogą kupić bilet, a tego nie robią? Mają pretensje do kontrolera, że ich przyłapał! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Abstrahując od podtekstu, z perspektywy dowożącego do przedszkola to z tym "miejsca w autobusie wystarczy przecież dla wszystkich" bardzo mocno bym polemizował...

    OdpowiedzUsuń
  10. a może by tak wprost napisać... a nie o biletach i autobusach! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie...pani zawadzka nie ma swojego wyrobionego zdania?czy tez boi sie osądu publicznego,???
      ja lubie jak sie pisze wprost,prosto z mostu....
      po co te ceregiele z autobusem...
      chyba za dużo z dziecmi p.dorotka przebywa.
      nie jestem za zwiazkami parnerskimi,i nigdy nie bede.
      nikt mi nie wmówi ze to jest normalne!!

      Usuń
  11. Nie każdy ma prawo do biletu. W autobusie może i wystarczy miejsca dla wszystkich, ale osoby którym nie sprzedano biletu jest pewność, że nie ustąpiliby miejsca ciężarnej, kalece, czy rodzicowi z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby znieść bilety nikt by nie jeździł autobusem, bo linie autobusowe nie zarobiły by na paliwo i tak dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie FigGa. Bilety się kupuje po to, aby kierowca autobusu mógł kupić paliwo, aby wozić wszystkich, nawet tych co jeżdżą na gapę. Dlatego wymyślono kontrolerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli damy prawo tworzenia związków homoseksualnych, to damy im też pewnie prawo do posiadania dzieci. Zachęcam do zagłębienia się w psychologię dziecka i uświadomienia sobie, jakie zagrożenia istnieją z powodu wychowywania dzieci przez pary homoseksualne.
    Myślałam, że Dorota Zawadzka o tym wie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było mowy o dzieciach. Ustawa nie dotyczyła też jedynie związków homoseksualnych.

      Usuń
    2. dokładnie .... a co z naszym wyborem-ludzi hetero...moze ja sobie nie życze widoku 2 całujacych sie facetów? mam jakis wybór?
      o adoptowaniu przez takie pary dzieci nie wspomne....
      tragedia :/

      Usuń
    3. Jeśli będzie ustawa o związkach, to przyjdzie czas na dzieci. Jedno pociągnie drugie...

      Usuń
    4. a ja sobie nie życzę widoku liżących się publicznie par hetero i jeszcze wielu innych rzeczy. Mam jakiś wybór?

      Usuń
    5. "Jeśli będzie ustawa o związkach, to przyjdzie czas na dzieci. Jedno pociągnie drugie.."

      nie dramatyzuj

      Usuń
    6. Widać, jak na społeczeństwo patrzysz przyszłościowo. życzę POWODZENIA @ogrodkowo

      Usuń
    7. Jakie zagrozenia wynikaja dla dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne? Jakies konkrety?
      Znam mnostwo dzieci wychowywanych przez pary heterosekualne ktore sa bardzo skrzywdzone psychicznie. Dlaczego nie zabrania sie posiadania dzieci tym parom?

      Usuń
  15. Niektórzy boją się z góry tego co dla nich nowe, nieznane. A niektórzy boją się że przestaną być "lepsi" w tym społeczeństwie, bo żyją zgodnie z jakimiś "normami". To jest chore. Chora jest pogarda dla mniejszości. A moze to nie jest mniejszość i boją się że nagle sami będą należeć do mniejszości? Ludzie, nie bójcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niczego sie nie boje!! nie wmawiajcie nam że sie boimy,ze jestesmy zacofani,czy staroświeccy...
      to nie prawda...poprostu to wy homo jestescie dziwakami!
      nie istotne ze jestescie mniejszoscia...
      chciałabym zobaczyc jak ludzie hetero stana sie mniejszościa...
      ciekaw jestem jak populacja ludzka bedzie sie mnożyc...

      i wkoncu geje i lesbijki wygina samoistnie...to tez dobry pomysł :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. zauważ że te geje i lesbijki biorą się z hetero małżeństw...przecież lesbijka lesbijki nie zapłodni, ani gej geja..twoja logika jest na poziomie 5 latka!

      Usuń
  16. Nie będę się otwierał na ''nowości'', bo dla mnie to nie jest nowe, tylko chore.
    Tak jak Ty jesteś za, tak ja jestem przeciw- dajmy sobie i do tego prawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze napisane! beda nam wciskac,ze zacofani jestesmi.
      nie toleruje gejów i nie zamierzam.
      i nie wmawiajcie nam ze to norma

      Usuń
  17. Bawi mnie ta "dyskusja".. Widzę, że nikt z Was nie rozumie pojęcia "związek partnerski", a każdy próbuje przekonać resztę, że ma rację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, jeśli Cię bawi, to się dalej baw.
      Dziwne, skoro duża część społeczeństwa mówi, że jest "ZA" to niech dadzą się bzyknąć osobie homoseksualnej. Nie zgodzą się? No dziwne.... :/

      Usuń
    2. Owszem, bawi mnie. Zapoznaj się najpierw ze znaczeniem tego pojęcia, a potem się wypowiadaj. Polecam Wikipedię. Łatwo widzę być odważnym, będąc anonimowym...

      Usuń
    3. Osoba homoseksualna to nie jest przedmiot do bzykania. To obywatel tego kraju, taki jak wszyscy i powinna miec takie same prawa jak ty @anonimowy

      Usuń
  18. Koń jest z klaczą, knur z lochą, a kogut z kurą . Nie widziałem nigdy jak koń bzyka konia, czy kogut koguta . Takie są prawa natury . Chyba że nasi wielcy są wynaturzeni .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądry wpis

      Usuń
    2. Strasznie niemadry :)
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierz%C4%85t

      Usuń
  19. Ten wpis ma się NIJAK do homoseksualizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ustawa dotyczyła wszystkich żyjących w nieformalnych związkach a nie preferencji.

      Usuń
  20. Proponuję Anonimowemu poszerzyć nieco wiedzę z zakresu zoologii, a w szczególności dotyczącą zjawiska homoseksualizmu wśród zwierząt.
    http://wolnemedia.net/seks/homoseksualizm-w-swiecie-zwierzat/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tak z innej beczki, ale nie wiem czy słyszeliście może o aferze chyba w Poznaniu jak kontrolerzy wlepili dwadzieścia kilka mandatów przedszkolaczkom? Panie nauczycielki nie odbiły biletow zaraz po wejściu do autobusu, bo rzecz jasna najpierw chciały "posadzić" dzieci a tzw kanary szybko wypisali mandaciki..w jakim §wiecie my żyjemy?! Oczywiśvie wszystko anulowano....

    OdpowiedzUsuń
  22. Slyszeliscie moze ze ludzie ktorzy mieszkaja za granica a przyjada z dzieckiem do polski( czestochowa) dziecko majace lat 4. Musi kupic caly bilet? Bo nie jest obywatelem polskim ! Bo adres w paszporcie ma zagraniczny. Czy to normalne?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem w zwiazku partnerskim...heteroseksualnym dodam. Nie zamierzam wychodzic za maz a moj partner sie zenic. Takie nasze prawo. Natomiast prowadzimy wspolne zycie, wspolnie mieszkamy, wspolnie oplacamy nasze rachunki, wspolnie urzadzamy nasz dom, wspolnie na niego zarabiamy. Szanujemy sie i kochamy bez papierka z USC. Czy nasz zwiazek jest gorszy?

    OdpowiedzUsuń