środa, 6 listopada 2013

Rodzic jaki jest każdy widzi


We wczorajszym programie TVP Warszawa miałam „biskie spotkania trzeciego stopnia” z panią  Małgorzatą Lusar z akcji „Ratuj Maluchy”. 

Rozmowa miała dość emocjonalny charakter, gdyż Pani Lusar mówiła i mówiła a ja wyrosłam już z kłótni i umiem dyskutować czekając na swoją kolej. Kładłam nacisk na spokój i rzeczowe argumenty. Starałam się być spokojna i wyważona.
I, choć z trudem, to udawało się nam prowadzić rozmowę, do momentu, gdy rozmówczyni skończyła się koncepcja ad rem i pozostał atak ad personam.

Nagle wypaliła: „Pani zarzuca rodzicom kłamstwo i niekompetencje, Pani twierdzi, że rodzice w ogóle są głupi i nieodpowiedzialni”. 

Gdy zaprzeczyłam perorowała dalej: „Tak powiedziała Pani w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”. To są  pani słowa, żeby dzieci zabrać od głupich i nieodpowiedzialnych rodziców”.

To kłamstwo.
Oto dokładny cytat z tego wywiadu.

„Od zawsze mówię, że dzieci powinny być wyrywane sprzed tych telewizorów, od tych głupich i nieodpowiedzialnych rodziców, którzy nic z nimi nie robią, a tracą tylko ich najlepsze lata.”

Nikt nie kwestionuje chyba, że bywają głupi i nieodpowiedzialni rodzice, trzymający dzieci cały dzień przed TV i to spod ich wpływu i tej beznadziei trzeba zabrać dzieci i dać im szansę w szkole. Im wcześniej tym dla dzieci lepiej.

Niestety okazuje się, że Pani Lusar czyta co chce przeczytać.
Tak jest także zapewne, gdy czyta dokumenty i podstawę programową. Rozumie co chce rozumieć a tego i tak jest niewiele.

Emocje są silne i powodują, że nie słucha się racjonalnych argumentów. A szkoda bo przecież najważniejsze są dzieci.
Zacietrzewienie nie pomaga.

Po programie dowiedziałam się, że jeśli referendum nie będzie to: "„Ratuj Maluchy” podejmą odpowiednie kroki…"
Już się boję.

Zainteresowanych  wiedzą o kompetencjach rodziców zapraszam do poczytania na ten temat:
http://rodzicewedukacji.pl/images/Badania/Madrzy_Rodzice.pdf

PS
Wklejam dłuższy kawałek wywiadu dla lepszego oglądu sprawy.

„Od zawsze mówię, że dzieci powinny być wyrywane sprzed tych telewizorów, od tych głupich  i nieodpowiedzialnych rodziców, którzy nic z nimi nie robią, a tracą tylko ich najlepsze lata. Ale okazuje się, że szkoła jest niegotowa, bo pisuary i umywalki są za wysokie, schody są nie takie.

Po co ta ironia?
Takie są argumenty przeciwników reformy. Nie ja to wymyśliłam.

Rodzice to pani wrogowie. Najlepiej gdyby ich nie było. Byłaby tylko superniania i dzieci. 
Nie, skąd taki pomysł? Mówię czasem rodzicom: będę walczyć o wasze dziecko. Nawet wbrew wam. Mówiłam już to w Superniani. Mówiłam, że nie interesują mnie ich uczucia… Nie odejmuje jednak rodzicom prawa do wychowania dziecka. Edukuję.

Odejmuje pani. Mówi pani, że nie mają żadnych kompetencji wychowawczych.
Nie mówię, że żadnych, i nie mówię, że wszyscy. Mówię, że mają małe kompetencje. I mają małe. Badania za tym stoją. Wielu rodziców nie wie, co zrobić w różnych sytuacjach. Zleją, nakrzyczą, obrażą. 

O czym pani mówi? Znam psychologów, którzy nie mają żadnych kompetencji. 
Nie mamy samych mądrych psychologów. Generalnie są i mądrzy i niemądrzy ludzie.

Ale pani z psychologów robi wyrocznie i z siebie też.
Myślę, że pani jest niesprawiedliwa.  Z nikogo nie robię wyroczni. Uważam, że powinno się słuchać specjalistów.

To pani jest niesprawiedliwa. Mówi: mądrzy psycholodzy, głupi rodzice. 
Proszę nie uogólniać. Nie wszyscy psycholodzy są mądrzy i nie wszyscy rodzice głupi.”

Nazwisko autorki wywiadu pominę. Nie warto reklamować.

2 komentarze:

  1. Jak zwykle przepychanki słowne absolutnie nie służące niczemu. To pożywka dla potencjalnych pieniaczy. To napędzanie tematów wszelakim pismom z pominięciem najważniejszej kwestii.
    Panią Dorotę Zawadzką najchętniej niektórzy zamknęliby w domu razem z rzeczonymi sześciolatkami i kim tam jeszcze i sami chętnie stworzyli by cudowny świat na swoja modłę. Ciekawe co by im z tego wyszło? W tworzeniu czegoś dobrego nie ma nic złego, tylko zastanawiam się dlaczego w drodze do tego dobrego czynią tyle niedobrego i dlaczego wciąż skupiają się na Naszej Superniani i dlaczego wciąż ją atakują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, może nie będe tu mile widziana. ale mam podobne wrażenia na temat wypowiedzi Pani Doroty. Są rodzice mądrzy i głupi. A nakaz 6latkowy jest dla wszystkich i Pani go popiera, bez względu na mądrość czy głupotę rodziców. Czyli w sumie mozna wszystkich potraktować jako głupich, co tam. NB "Uważam, że powinno się słuchać specjalistów" - dla mnie specjalistą jest prof. Śliwerski.... To jakoś wpływa na Pani poglądy? Ja tam uważam,ze trzeba się słuchać ROZSĄDKU. I naprawde Pania do tego zachęcam - do zaufania w rozsądek rodziców. Brzmią tez Pani wypowiedzi tak, jakby śmiała się Pani z tych umywalek i sedesów, jakby były nieważne. Przecież widziała Pani bezsilność upokorzonego dziecka, które nie może sie normalnie załatwić? Warto, w imię rzekomego skoku cywilizacyjnego, skracającego wielu dzieciom edukację o rok?

    OdpowiedzUsuń