czwartek, 27 lutego 2014

Mądra dyscyplina cz. 3


W poprzedniej części pisałam o nagrodach. Dziś słów kilka o karach.
Wielu rodziców jedynie nagradzając dziecko napotyka w efekcie rozliczne problemy wychowawcze i rezygnując ze stosowania nagród, zaczyna stosować jedynie kary.
I tak źle i tak niedobrze. Oczywiście odpowiednio zastosowana kara może również uczyć, ale jej oddziaływanie jest zdecydowanie mniej efektywne. O tym trzeba zawsze pamiętać.
Wielu dorosłych uważa, że karząc dzieci, uczą co jest dobre a co złe tym samym hamując złe zachowania. Uznają, że w ten sposób wzmacniają zaufanie do systemu norm moralnych. Niestety nie jest tak do końca.
Zdaniem badaczy pedagogiki, dziecko zaakceptuje karę, która jest reakcją na łamanie przez nie norm,  gdy narusza ustalony ład oraz porządek moralny oraz taką która wyzwoli chęć poprawy. Łatwiej jest bowiem zaakceptować karę, której motywem jest mądra miłość, a także chęć pomocy. Dziecko nie uzna kary, która jest następstwem negatywnych emocji dorosłego czy chęci zaznaczenia przewagi.
Dorośli czasem stosują przemoc jako podstawowy sposób wpływania na zachowanie dziecka. Uznanie kary fizycznej, za główną metodą narzucania dyscypliny, wynika z przyjęcia błędnego założenia, iż karanie jest uczeniem dyscypliny. Nie jest! W nauce życia – a więc w wychowaniu - chodzi o nauczenie dziecka właściwych zachowań. Kara stanowi niewielką część tego procesu. Im mniejszą, tym lepiej.
Rodzice powinni uczyć swoje dzieci dyscypliny w sposób pozytywny, za pomocą własnego przykładu czy ukazywania dobrych wzorów. Najlepszym sposobem oddziaływania są odpowiednie prośby. Wyrabiają one u dziecka poczucie odpowiedzialności. Właściwe formułowanie próśb to najskuteczniejszy sposób wychowywania. Zwracanie się z prośbą jest najprzyjemniejszym i najbardziej efektywnym sposobem kierowania postępowaniem. Odwołuje się bowiem do świadomości dziecka.
Oczywiście trzeba pamiętać, że prośby nie zawsze wystarczą. Czasem rodzice muszą być bardziej stanowczy i pokierować dzieckiem, wydając mu polecenie. Dzieje się tak wówczas, kiedy nie spełnia ono skierowanej do niego prośby. Zanim rodzice podejmą dalsze kroki, powinni najpierw upewnić się, że ich prośba była dostosowana do wieku dziecka i jego możliwości. Jeśli rodzice regularnie stosują wobec dziecka uprzejme prośby, to wydane od czasu do czasu polecenie odniesie skutek.
Wielu rodziców nie lubi prosić dziecka i stara się osiągnąć określoną postawę stosując głównie polecenia. Takie dziecko będzie także „posłuszne” oraz będzie postępować właściwie. Będzie jednak miało tendencję do prawidłowego zachowania się dopiero w związku z żądaniem (poleceniem)rodziców. Nie będzie działało poprawnie, dlatego, że samo uważa je za słuszne.
Jeżeli dziecko nie reaguje na wszelkie słowne argumenty oraz odmawia wykonania polecenia, jest uparcie „nieposłuszne”, może zostać postawione przez faktem zmierzenia się z naturalnymi konsekwencjami swojego zachowania.
Jeśli i to nie pomaga, to można zastosować wzmocnienie negatywne zwane karą. Powinno być ono stosowane jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Kara zawsze jest ostatecznością. Wielu rodziców stosuje niewłaściwe sposoby karania. Stosują wszelkie formy przemocy z przemocą fizyczną włącznie.
Warto pamiętać, że dorośli mają niezliczone sposoby karania dzieci. Często je stosują, nie zdając sobie sprawy z tego, iż kara odnosi skutek pozorny i krótkotrwały. Zagrożenie karą niejednokrotnie pozwala na jakiś czas opanować czy stłumić złe zachowanie. Dotyczy to zwłaszcza (choć nie tylko ) kar fizycznych. Oczywiście dziecko uderzone przez dorosłego na ogół zaprzestaje nieakceptowanego zachowania, ale zupełnie nie rozumie dlaczego to zachowanie jest złe.
Kara może skutecznie wpływać na zachowanie dzieci, gdy jest odczuwana przez dziecko jako ograniczająca, niechciana, dokuczliwa i jest sprzeczna z jego potrzebami. Gdy działa na tyle silnie, by doprowadzić do eliminacji niepożądanego zachowania, a dziecko znajduje się w sytuacji, uniemożliwiającej mu uniknięcie kary,
Główna zasada wychowywania z użyciem kary dotyczy tego, że zachowanie powodujące karę, powinno być stopniowo eliminowane, dziecko winno móc się „poprawić”.
Aby osiągnąć dobre rezultaty, trzeba pamiętać o następujących zasadach:
1. Należy zachować konsekwencję oraz stałość w karaniu za te same powtarzające się zachowania.
2. Kara powinna być wymierzona od razu po wystąpieniu nieodpowiedniego zachowania.
3. Kara nie powinna być wymierzana w obecności osób trzecich, w przeciwnym razie dziecko zawstydzone, może stać się agresywne.
Zachowanie raz ukarane, nie może nigdy w przyszłości być nagradzane. Dzieci nie powinny być karane ani zbyt surowo, ani zbyt często.
Kary są czasem niezbędne, ale nie są one najlepszym rozwiązaniem, a takimi są - z pewnością -  zachęta i miłość.

2 komentarze:

  1. Super. a co w momencie kiedy kary i nagrody i miłość nie skutkuja???? Nie da sie opanować żywiołu i w żaden sposób zapanować? Ani prośbą ani groźba kary??? Co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są tylko dziećmi a żywioł leży w ich naturze. Nie mozna dziecko karać za to że jest żywe tylko wymyśleć mu sposób na rozładowanie energi i starać się zabezpieczyć przed niebezpieczeństwem - ale też nie przesadnie. Za kilka lat będzie lepiej. Za często wydaje się rodzicom że dzieci sa tylko wzrostem mniejsze i moga jak my posiedzieć w bezruchu kilka godzin. Tak nie jest i za ich naturę nie wolno nam ich karać!

      Usuń