niedziela, 9 lutego 2014

Mądra dyscyplina cz.1


Słowo „dyscyplina” dla wielu z nas ma wydźwięk pejoratywny. Kojarzy się bowiem z wojskiem, karami i przymusem. Jednak jeśli mówimy o kimś, że jest zdyscyplinowany, mamy na myśli raczej zaletę. Jak więc wychować dziecko, by nie straszyć go i nie stosować zbyt surowego podejścia, ale sprawić, by potrafiło radzić sobie z emocjami?
Większość rodziców chce mieć pozytywne, ciepłe i budujące relacje ze swoimi dziećmi. Tego samego powinni chcieć wszyscy pracujący z dziećmi - opiekunowie, wychowawcy i nauczyciele. Dorośli powinni dążyć w kierunku, by dzieci zbudowały w sobie wysoki poziom samokontroli i zachowywały się odpowiednio. Do zrealizowania tych celów konieczne jest, aby rodzice dali dziecku bezwarunkową miłość i opartą na miłości dyscyplinę, a nauczyciele zrozumienie i cierpliwość. Należy wychowywać dziecko w taki sposób, by rozwijać w nim szacunek dla siebie samego, a nie poniżać go czy psuć jego dobrą samoocenę.
Celem wychowania powinno być umacnianie dobrych nawyków za pomocą mądrej i opartej na racjonalnych podstawach dyscyplinie.
R. Campbell pisze, że w wychowywaniu dzieci, dyscyplinę można określić jako "ćwiczenie umysłu dziecka w taki sposób, by stało się ono opanowanym, otwartym i kreatywnym członkiem społeczeństwa". Istotne jest, by kształtować zachowanie dziecka w sposób możliwie najłagodniejszy i pełen miłości.
Tak pojmując dyscyplinę konieczne jest wpływanie na dziecko poprzez konkretne środki porozumienia. Są nimi – dawanie przykładu, pokazywanie wzorców, instrukcje słowne i pisemne, polecenia słowne i pisemne, stwarzanie sytuacji umożliwiających uczenie się poprzez zabawę i edukację. 
Do powyższej listy dodać można wzmocnienia negatywne czyli kary. Karanie jest jednym z wielu sposobów wdrażania dyscypliny. Jest jednak w procesie wychowywania najbardziej negatywnym elementem.
T. Gordon zwraca uwagę na różnicę pomiędzy „dyscypliną” a „dyscyplinowaniem”. Dyscyplina jest raczej rozumiana jako właściwe zachowanie, podporządkowanie się obowiązującym regułom i przepisom. Dyscyplina przywodzi na myśl porządek, organizację, współpracę, znajomość i stosowanie się do ustalonych reguł, a także uznanie praw innych ludzi. Jest więc słowem o znaczeniu pozytywnym.
Dyscyplinowanie to doprowadzanie do porządku i posłuszeństwa za pomocą ćwiczeń i kontroli. Dorośli często zakładają, że jedynym sposobem, aby osiągnąć dyscyplinę, jest rygorystyczne dyscyplinowanie dzieci. Przez dyscyplinowanie rozumieją kontrolowanie, karanie oraz napominanie. Dorośli zbyt często uznają takie rozumienie „dyscyplinowania” za najlepszy. 

Na szczęście psychologia przedstawia wiele argumentów za odrzuceniem tego przekonania. Różnorodne badania wskazują, że dyscyplinowanie dzieci jest najmniej skutecznym sposobem, w celu zaprowadzenia dyscypliny w domu czy szkole. Warto się nad tym zastanowić.
Dorośli - nauczyciele, opiekunowie i rodzice – „sprawują” kontrolę nad dziećmi i młodzieżą, stosując kary i nagrody.

W kolejnych wpisach omówię i nagrody i kary.


*Tekst ten jest fragmentem większej całości i powstał jako pomoc do programu „Mądrzy rodzice” – ukazał się w broszurze związanej z tym projektem.
Kolejno będę udostępniać pozostałe fragmenty.
Został również zamieszczony na fb przez użytkownika SuperNiania w dniu 13 czerwca 2011 o 13:45
 *znajduję fragmenty ( oczywiście nie podpisane) w różnych serwisach. To dobrze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz