piątek, 14 marca 2014

Kto pyta nie błądzi...czy na pewno?



Chcielibyśmy mieć drugie dziecko, ale nasza siedmioletnia córka, gdy ją pytałam, czy chciałaby mieć braciszka lub siostrzyczkę, stwierdziła, że ABSOLUTNIE NIE, bo chce mnie mieć tylko dla siebie. Płakała, że już jej nie kocham, bo chcę nowego dzidziusia. Nie wiem, co robić?

Pytanie skierowane do dziecka czy chce mieć rodzeństwo, to tak jakby je zapytać o to kogo kocha bardziej mamusię czy tatusia? Nie uważam za potrzebne, aby swoje starsze dziecko o to pytać.
Dlaczego tak myślę? Ano dlatego, że można choćby usłyszeć właśnie taką odpowiedź jaką dało dziecko. Poza tym po co pytać jeśli samemu (to znaczy z partnerem) się tego dziecka chce, pragnie i czeka na nie z utęsknieniem. To przecież decyzja dorosłych, rodziców, a nie wszystkich domowników.
Jeśli po takim dziecięcym dictum nie zdecydujecie się na drugie dziecko, możecie mieć o to później żal właśnie do tego pierwszego. Jeśli przeciwnie, postanowicie jednak mieć drugiego potomka, to pierworodne może mieć żal, czuć się oszukane. Pytaliście przecież, powiedziało że nie chce a i tak ma…..
Nie należy, więc się pytać, czy dziecko chce mieć rodzeństwo. Rozumiem obawy Waszej córki dotyczące rozdziału miłość. Trzeba jej jednak wytłumaczyć, że miłości nigdy nie zabraknie. Obowiązuje bowiem taka prosta zasada im więcej osób się obdarza uczuciem, tym jest go więcej.
Dobrze jest uświadomić dziecku, że w sercu każdego człowieka jest miejsce na miłość dla różnych osób. W serduszku Waszej córki jest przecież miejsce na miłość do mamy, tatusia, babci czy nawet do pieska. Starczy go zapewne i dla nowego dzidziusia.
Podkreślcie, że przecież ona i tak będzie zawsze w uprzywilejowanej sytuacji, bo kochana będzie zawsze o te kilka lat dłużej. Wszak była już siedem lat jedynaczką.
Rozumiem, że to co napisałam dotychczas to troszkę poniewczasie. Chciałam uczulić na to tych, którzy mają podobny zamiar zadania takiego pytania, ale jeszcze szczęśliwie go nie zrealizowali.
W rodzinie z cytowanego listu przysłowiowe mleko się już rozlało.
Co więc zrobić jeśli mała kruszynka lub kruszynek okazuje się "samolubnym egoistą" i powie: "nie". Co
wtedy czynić? No cóż. Trzeba się trochę pogimnastykować i wyjaśnić naszej  pierworodnej latorośli jakie blaski niesie z sobą bycie starszym bratem lub siostrą. 
Warto dziecku uzmysłowić jakie są jej uczucia (nawet zazdrość) i dać na nie rodzicielską zgodę; akceptacja jest bardzo pomocna. Warto dużo rozmawiać i odpowiadać na niezliczoną ilość pytań. Trzeba pozwolić na różne emocje (od radości do rozpaczy) i zawsze starać się je zrozumieć.
Do Was należy, aby pokazać córce, że żadne wygody jedynaka nie są lepsze niż posiadanie rodzeństwa. Choć standard życia może się nieco zmniejszyć to jego JAKOŚĆ ogromnie wzrasta...
Z bratem, czy siostrą można się
bawić, nudzić czy wygłupiać. Siedmioletnia dziewczynka będzie miała dużo frajdy przyglądając się i z czasem uczestnicząc w codziennych rytuałach takich jak: kąpiel, przewijanie, karmienie. Będzie miała szansę poczuć się tą STARSZĄ = MĄDRZEJSZĄ.
Oczywiście, że są też i cienie posiadania rodzeństwa, ale o tym radziłabym po pierwsze nie wspominać na tym etapie rozważań, a po drugie w większości przypadków te cienie są z nawiązką równoważone przez blaski. Wasza córka z pewnością to sama oceni za kilka lat.
Najważniejsze więc, żebyście to Wy z mężem byli przekonani o tym, że chcecie drugiego dziecka. Dzieci nie są od tego, żeby podejmować decyzję odnośnie następnych dzieci w rodzinie. O kolejnym dziecku trzeba przede wszystkim decydować świadomie.
Zadajcie, więc sami sobie pytania: Czy Wy chcecie drugiego dziecka? Czy Was na to stać? Nie zapomnijcie jednak, że takie pytania wymagają od każdego z Was szczerej i konkretnej odpowiedzi. Przy tym nie jest najważniejsze, czy uważacie, że Wasz jedynak powinien mieć rodzeństwo, czy też nie.
Nie pytajcie więc dziecka a zapytajcie samych siebie. Kiedy następne? Kiedy Wy będziecie gotowi! Świadome rodzicielstwo i pewność, że to już czas nie da się zmącić przez małe dziecięce „nie“.
Nie zadawajcie pytań na które nie chcecie uzyskać odpowiedzi…. lub chcecie usłyszeć inną…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz