środa, 9 kwietnia 2014

Dla każdego coś fajnego




Droga Mamo, jak dobrze zadbać o prawidłowy rozwój fizyczny Twojego dziecka?
Najlepiej zapisać je na sportowe zajęcia. Takie ogólnorozwojowe, łączące sport i zabawę. Niech będą wesołe, trudnością dostosowane do wieku malucha. No i oczywiście przyjazne i profesjonalnie prowadzone.
Do pełni szczęścia brakuje, by wysłać dziecko na te zajęcia razem z tatusiem.
Dlaczego z tatusiem?
Mnie przychodzą do głowy dwa powody. Po pierwsze ważne, by każdy tata miał swój czas z dzieckiem. Nieważne czy jest ojcem syna czy córeczki, zabawy ruchowe przydadzą się obojgu. A zabawa z tatą pod czujnym okiem trenera ma same zalety.
Po drugie, jeśli reszta rodziny „wyjdzie z domu”, ty Mamo możesz mieć nareszcie cudowny czas dla siebie. Ale pamiętaj, nie na sprzątanie, pracowanie czy gotowanie. Na kąpiel w wannie, plotki z przyjaciółkami czy dobrą książkę. Czas dla siebie, absolutnie bezcenny, wolny czas, którego brakuje, gdy jest się mamą.

Nie myśl za dużo o tym czy tata i dziecko sobie poradzą bez Ciebie. Z pewnością uda im to świetnie.
Wybór zajęć ruchowych organizowanych dla rodziców z dziećmi  pozwala zbudować silną więź na wiele lat.  To szansa i wspaniała okazja na poznanie się wzajemne, zbudowanie zaufania i przede wszystkim wspólną dobrą zabawę.
Zajęcia tego typu wyeksponują indywidualne możliwości dziecka i wskażą drogę, jak je rozwijać i doskonalić.
Różnorodne aktywności łączące naukę i zabawę, rozwijają koordynację ruchową, w obrębie motoryki dużej i precyzji ruchów. Zabawy słowem, wykonywanie poleceń. Liczenie, śpiewanie, powtarzanie słów. Bardzo dużo aktywności angażujących dziecko i rodzica.
Zajęcia sportowe to także ćwiczenie integracji społecznej, nie tylko dla dziecka ale i dla towarzyszącego mu dorosłego. Rodzic ma szansę nauczyć się jak reagować na określone zachowania dziecka i jak radzić sobie z własnymi emocjami wobec zachowań dziecka.
Na zajęciach w trakcie zabawy odbywa się nauka samodzielności, współpracy, współdziałania. Brak jest – na szczęście – wzmacnianej czasem przez rodziców, niepotrzebnej dla tego wieku rywalizacji.
Nie chodzi mi o to, że tata może pójść, a mama niech lepiej zostanie w domu. Oczywiście wybór należy do rodziców, możecie chodzić na zmianę. Bywa tak, że z dzieckiem - szczególnie tym najmłodszym - na zajęciach są oboje rodzice. To także świetne rozwiązanie, bo wspólne dobre emocje – a takie budzi sport - to ważny element rodzinnej integracji .
Poza tym czasu dobrze i zdrowo spędzonego z najbliższymi nie da się przecenić.



* SOCATOTS  to program który najpełniej realizuje wskazane w artykule korzyści. Byłam na wielu zajęciach, rozmaiwałam zarówno z trenerami jak i rodzicami uczęszczajacyh na zajęcia maluchów. Polecam serdecznie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz