piątek, 8 sierpnia 2014

Nie trzeba wpychać dziecka do strumyka....

Poniższy teks powstał 10 października 2011 roku jeszcze na profilu Superniania.
W związku z licznymi zapytaniami publikuję go ponownie.

Gdy dziecko rozpoczyna edukację szkolną, zastanawiamy się, czy poradzi sobie ono z czytaniem i pisaniem. A przecież nie o umiejętność czytania i pisania w dojrzałości do szkoły chodzi. W latach 90. w Niemczech przeprowadzono projekt badawczy, na podstawie którego powstała lista wiedzy i doświadczeń, jakie "powinno" mieć w swoim wyposażeniu każde dziecko rozpoczynające szkołę.
Przeczytajcie poniższą listę i sprawdźcie się:):)

Dziecko rozpoczynające szkołę "powinno":
  • Czuć, że dorośli traktują jego obecność jako coś dobrego. Słyszeć często: „Mam ochotę razem z tobą...”.
  • Chcieć wygrywać i umieć przegrywać.
  • Nie mylić głodu z gniewem, zmęczenia ze smutkiem.
  • Znać opisy stanów uczuciowych: „gotuje się we mnie...”, „jestem w niebie”.
  • Wiedzieć, co znaczy „być do czegoś źle nastawionym”.
  • Wybaczyć dorosłemu niesprawiedliwą karę.
  • Poczuć, że własne postępy w nauce wywołują u innych zadowolenie.
  • Doświadczyć, jak własny pomysł udoskonalenia czegoś jest wprowadzany w życie. Poczuć swoje sprawstwo i poznać siebie jako kogoś naprawiającego świat.
  • Wspólnie z ojcem gotować, sprzątać, biwakować, chodzić po lesie, coś wspólnie naprawić.
  • Umieć się huśtać
  • Ulepić bałwana. Zbudować zamek z piasku i tamę na strumieniu. Zrobić z rodzicami pochodnię, wiatrak. Umieć rozpalić i zgasić ognisko.
  • Ubijać śmietanę. Mieszać, kroić, obierać, zagniatać, przecierać przez sito. Znać pojęcie: „szczypta soli”.
  • Podróżować: zobaczyć rodzinę, rodziców w innym otoczeniu. Doświadczyć różnicy między komfortem a prymitywnymi warunkami. Doświadczyć, czym jest tęsknota za domem.
  • Nocować u innej rodziny. Znać zwyczaj obowiązujący tylko we własnej rodzinie.
  • Doświadczyć bycia pod czyjąś opieką w niegroźnej chorobie. Umieć się wyciszyć. Mieć świadomość, że „choroby są częścią życia”.
  • Dawać datki. Żebrakowi, grajkowi, mimowi.
  • Znać bajkę o brzydkim kaczątku i inne historie o porzuceniu i przynależności.
  • Pójść do muzeum. Oglądać stare przedmioty. Zobaczyć zamek. Odczuć, że świat się zmienia, że babcia żyła w innych warunkach.
  • Mieć świadomość ogromu świata, kontynentów.
  • Chcieć założyć kolekcję.
  • Wybrać rzecz, którą się da własnym dzieciom.
  • Znać numery telefonów alarmowych.
  • Odczuwać różnicę między jedzeniem a posiłkiem. Ruchem a gestem. Brzydkim i ładnym zapachem. Hałasem a dźwiękiem. Widzeniem, patrzeniem, spoglądaniem. Chodzeniem, kroczeniem...
  • Umieć dotrzymać tajemnicy. Znać zwrot: „To zostanie między nami”.
  • Pamiętać o dotrzymaniu przyrzeczenia.
  • Wiedzieć, że własne interesy mogą być reprezentowane przez innych.
  • Znać metody zabezpieczania jedzenia przed zepsuciem. Zreperować coś.
  • Wspiąć się na drzewo.
  • Znać różnicę między targiem a supermarketem.
  • Umieć w jakiejś dziedzinie więcej, niż wskazuje na to wiek. Tłumaczyć coś dorosłemu.
  • Wspólnie z dorosłym dojść do tego, że na jakieś pytanie nie ma odpowiedzi („tego nie wie nikt”).
  • Wpaść do strumienia.
  • Wspiąć się na drzewo.
  • Zbadać zamek błyskawiczny, zapięcie na rzepy. Umieć się obchodzić z kluczami, ryglami.
  • Otrzymać pocieszającą wiadomość, obietnicę.
  • Umieć włączać i przełączać urządzenia (wideo, DVD, pralkę).
  • Chcieć ładnie wyglądać, mieć własny gust.
  • Wysłać e-mail.
  • Zobaczyć, jak wygląda własne imię napisane na piasku, na śniegu, na zaparowanej szybie.
  • Odczuć radość na widok pustej kartki papieru.
  • Znać jakąś książkę od deski do deski.
  • Potrafić pogodzić skłócone strony. Nie wziąć udziału w kłótni. Powstrzymać wybuch gniewu.
  • Umieć opowiadać sny.
  • Wyobrażać sobie siebie przed przyjściem na świat.
  • Świadomie obrać owoc ze skórki, przekroić pestkę, zobaczyć jej wnętrze.
  • Studiować żyłki na liściu i na własnej ręce.
  • Wiedzieć, jak pachną owoce. Mieć trzy ulubione zapachy.
  • Umieć naśladować głosy ptaków i zwierząt.
  • Słuchać echa i umieć je wywoływać.
  • Śpiewać pełnym głosem. Znać piosenkę.
  • Poczuć, że rytm porywa nogi do tańca, a jakiejś głośności nie można wytrzymać.
  • Umieć dozować siłę (przy bębnieniu, masowaniu).
  • Znać różne wyzwiska. Mieć pojęcie o różnych konwencjach językowych, gdzie co się mówi i jak.
  • Wbić gwóźdź, wkręcić śrubkę, wymienić baterię.
  • Wysłuchać wiadomości przez telefon, zapamiętać ją i przekazać.
  • Schylać się, kiedy komuś coś upadnie.
  • Dawać się innym wypowiedzieć. Umieć czekać na swoją kolej. Szukać argumentów.
  • Wiedzieć, że nie wszystkie życzenia od razu się spełniają.
  • Odbyć wędrówkę. Znać różnicę między chodzeniem, bieganiem a wędrowaniem. Doświadczyć odległości, drogi, po której chce się pić.
  • Znać gatunki drzew i ich liście. Wiedzieć, co w przyrodzie jest jadalne, a co nie.
  • Odczuć naturę jako przyjaciela i wroga. Naturę wrażliwą na działania człowieka, konieczność jej ochrony. I jako wielką potęgę, niebezpieczeństwo.
  • Brać udział w ustalaniu reguł. Zmienić wspólnie z kimś regułę. Kojarzyć pojęcie „wyjątku”.
  • Wyrażać ilość w jednostkach masy np. trzy litry = trzy butelki mleka... Zmierzyć pomieszczenie stopami.
  • Wyczuć puls u kolegi, u zwierzęcia i u siebie.
  • Spotkać znawcę, eksperta, mistrza. Zrobić coś wspólnie razem z nim.
  • Odczuć dumę z bycia dzieckiem. Tylko dzieckiem.
UWAŻACIE ŻE TO DUŻO?
NIE.....!
Warto sprawić, by w doświadczeniach małego człowieka znalazły się różne poza intelektualne "przygody" ze światem wpływające na rozwój jego zmysłów, wrażliwości i emocjonalności.



Na podstawie książki "Co siedmiolatek wiedzieć powinien", Donaty Elschenbroich opracowała Justyna Dąbrowska. Tekst publikowany był w "e-dziecku" w 2005 roku.