wtorek, 16 września 2014

Z archiwum - To nie jest transakcja wiązana



Jakiś czas temu usłyszałam w autobusie „rozmowę” młodych rodziców. Mama mniej więcej 10 letniego chłopca, który wyglądał przez okno, teatralnym  szeptem mówiła do męża. „On czasem doprowadza mnie do szału, nie słucha, co mówię, buntuje się, źle się uczy, wagaruje. Ostatnio w kolejnej awanturze wykrzyczał mi, że mnie nie kocha”.
Jej mąż zupełnie na spokojnie  odpowiedział:, Co się dziwisz? Przecież Ty także nigdy mu nie mówisz, że go kochasz.“
Matka spojrzała na męża i syknęła: ”Za co ja mam smarkacza kochać jak on jest taki okropny? Denerwuje mnie, nie jest taki jaki miał być”.
Chłopiec patrzył na rodziców i wyglądał, jakby było mu wszystko jedno.
Potem wysiedli...

Po tej rozmowie, po raz kolejny, zaczęłam się zastanawiać, co to znaczy kochać dziecko? Jak można myśleć, by kochać dziecko za coś?
To przecież nie jest transakcja wiązana.
Dla każdego z nas miłość jest czymś innym. Bywa wartością etyczną lub źródłem trudnej do okiełznania energii.
Miłość bezwarunkowa to pragnienie szczęścia dla ukochanej osoby niezależnie od okoliczności. Indywidualne potrzeby tracą znaczenie, gdy stają jej na drodze. Kochamy zawsze, wszędzie i - koniecznie - bez jakichkolwiek warunków. Nic nie narzucamy Nie pragniemy niczego zmieniać. Akceptujemy zupełnie i bez zastrzeżeń. W takiej miłości nie kocha się "za coś'.
Taka właśnie powinna być miłość rodzica do dziecka. Powinniśmy  kochać nasze córeczki i synów, pamiętając jednocześnie o wychowywaniu, szanowaniu ich, słuchaniu i uczeniu. Nie można kochając zapominać o zasadach normach i regułach, bo to - obok miłości - podstwawa poczucia bezpieczeństwa dziecka.
To właśnie jest mądra rodzicielska miłość. Taka, która daje siłę na dorosłe życie. Wkłada do tornistrów poczucie bezpieczeństwa i wiarę, że zawsze rodzice staną po tej samej stronie. Bez takich doświadczeń ciężko budować własną udaną przyszłość.
Rodzice nie zawsze niestety zdają sobie sprawę z tego jak ważne jest dzieciństwo. Szczęśliwe dzieciństwo. A to właśnie przeżycia z pierwszych lat życia, decydują o tym, jaką osobą staną się nasze dzieci - co będzie dla nich ważne, jak będą w przyszlości traktować siebie i innych. 
Czas dzieciństwa decyduje o tym, jakie człowiek będzie stawiać sobie cele i w jaki będzie je realizował.
Od tego jak traktujemy małego człowieka, czy go mądrze kochamy, zależy czy stanie się silny emocjonalnie, dobry, mądry i szczęśliwy - czy nie.
Nikt tego za rodziców nie zrobi.
Ogromna to odpowiedzialność. Ale to właśnie jest mądre rodzicielstwo.

26.02.1012 /natemat/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz