wtorek, 7 kwietnia 2015

Jaki masz Puls?

Zadebiutował nowy program – a wręcz magazyn lifestylowy “Twój Puls”.
Producentem jest Remigiusz Maścianica, w przeszłości szef „Dzień dobry TVN”, całość jest pracą zespołową a pomysł autorski.

Program składa się z trzech bloków tematycznych. „W pierwszym poruszone zostaną kwestie związane z prowadzeniem domu, pracami w nim i gotowaniem. Druga część programu będzie dotyczyła tematyki zdrowia, mody i urody. W trzecim z bloków - poruszane będą budzące sporo emocji bieżące tematy, w tym tematy tabu”. Pomysłodawcy zapowiedzieli, że nie zabraknie ciekawych gości.
Pojawia się codziennie między 10:50 do 12:30. Dodam, że nie jest na żywo.

Ponieważ jestem zwierzęciem telewizyjnym postanowiłam obejrzeć debiut na ekranie.

Prowadzące wygrały casting i “idealnie pasują do prowadzenia tego typu programu, są
lubiane, popularne, naturalne i przez to bliskie widzom. Jako kobiety łączące obowiązki
domowe i zawodowe świetnie znają codzienne problemy współczesnych Polek i potrafią w sposób bardzo wiarygodny i interesujący z wdziękiem rozmawiać na każdy temat”. To zapewnienie prezesa Telewizji Puls Dariusza Dąbskiego.

Gospodyniami są Kasia Cichopek i Kasia Trzaskalska. Przedstawiać nie trzeba, ale gwoli
lepszej czytalności podpowiem po jednym zdaniu.
Katarzyna Cichopek to polska aktorka, tancerka i prezenterka telewizyjna autorka
trzech poradników i mama dwójki dzieci. Grywa w teatrze i serialach.
Katarzyna Trzaskalska to polska dziennikarka, pracowała jako prezenterka prognozy pogody, Panoramy i Teleexpressu.

Nastawiłam się na nowoczesny i ciekawy program w przedpołudniowym paśmie dla zjadaczy telewizji. Najpierw zaskoczyła mnie scenografia. Wczesne lata siedemdziesiąte. Prezes Dąbski,
przekonuje, że „scenografia nie jest archaiczna, tylko naturalna, tak jak w wielu polskich
domach.”

Po kilku minutach – wliczając czołówkę - miałam pierwszy odruch na wyłączenie telewizora. Nie podobało mi się. Postanowiłam jednak dotrwać do końca, gdyż zainteresowały mnie zaproponowane tematy dnia – „domowa ekonomia” - czyli jak nie wyrzucać resztek po świętach a je zapiec, jak dobrać podkład do cery i jak urządzić mieszkanie zgodnie ze znakami zodiaku.         

Pierwszy gość to Ela Romanowska. Nie mam pojęcia kto zacz, ale rozumiem, że to mój problem. Rozmowa jest o odchudzaniu i zdrowej żywności. Pojawia się wątek „edukacyjny”, bo dowiaduję się, że aktorka ta, to „Jola z Rancza”. Gorąco przepraszam, że nie wiedziałam.

Kolejna cegiełka jest o cudach. Mija 10 lat od śmierci JPII – więc jacyś państwo opowiadają o cudzie uzdrowienia. A potem o sobie. „Wierzymy, chodzimy do kościółka, synuś jest ministrantem, warto wierzyć”. Nie moja bajka.

Szybka zmiana prowadzącej i tematu. Nareszcie coś dla mnie. Rozmowa z 80 letnią
modelką i drugą młodą, u progu kariery.
Obie gościnie interesujące. Miły fragment, aż 
do chwili, gdy słyszę, że „kobietą jest się w każdym wieku”-  to idealny do cytowania niemal bonmot Kasi Cichopek.

Siedzę sobie przed telewizorem, jest już mniej więcej połowa programu i choć nie mam już odruchu, by natychmiast wyłączyć, to jednak jestem nieco zawiedziona. Pierwszy odcinek powinien - moim zdaniem-  być taki, żeby BARDZO chciało się obejrzeć następny, a ja nadal po prostu czekam, aż ten się rozkręci.

Rozmowa z blogerką kulinarną o tym jak nie marnować jedzenia, dość interesująca, gdyby nie te zdrobnienia: ziemniaczki, pomidorki. To okropnie drażni uszy.

Nagle zaskoczenie, pozytywne. „Zrób to sam” w wersji kobiecej. Pani „złota rączka” BARDZO fajna - świetny pomysł na segment programowy i moim zdaniem, powinien być stałem punktem, bo tego nie ma nigdzie indziej w telewizji. Gość mówi świetnie, trzeba by jedynie popracować nad jej stylizacją, ale to szczegół.

We fragmencie „Jak urządzić mieszkanie zgodnie ze znakiem zodiaku?” – doradza wróżka Sybilla.  Ponieważ nie dowiedziałam się jak powinno wyglądać mieszkanie Strzelca więc uznam, że moje jest dla mnie idealne.

Temat bieżący czyli „Wiosną chce się wyglądać młodziej i ŚWIEŻEJ” - a więc o podkładzie do cery, 
prezentuje bardzo merytoryczna, sprawna ekspertka. Podpisana „wizażystka GWIAZD” :) „Wizażowała” kiedyś i mnie.

Kolejny temat to pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa. SUPER cegiełka.
Świetna ekspertka – doktor Tulimowska. Mądrze mówi. Misyjnie.

Wracamy do odżywiania – nie wiem w sumie po co drugi raz, ale że gościem jest Olga Bończyk - oglądam. W wątku niestety sporo bałaganu. Jakiś taki nieogarnięty.  Pojawia się ciekawa teza pani dietetyk
natura stworzyła nas TYLKO do rodzenia dzieci”. Dyskutowałabym.

Na zakończenie rozmowa o „modzie która opanowała świat” - czyli o selfie. Wspólne zdjęcie, dziubek/dzióbek w selfie. KONIEC.

I zapowiedz jutra. ”Wróżki i kuchnia”.
Strach się bać.

Na podsumowanie kilka uwag ogólnych. Program ma więcej zalet niż wad. Po pierwsze
ma szansę zagospodarować widzów, spędzających ten czas w domu. Zastanawia mnie tylko, czy jest dobrze „wytargetowany”, bo w mojej ocenie ma trafić do „pracujących 30 latek” a te przecież są właśnie w pracy, wiec raczej trafia do mam udomowionych i emerytów. A dziś ani do jednych ani do drugich nie było nic.

Nie podoba mi się estetyka programu, ani kolorystyka ani scenografia. Belki niewidoczne i nie zawsze merytorycznie dopasowane.
Podoba mi się, że rozmowy trwają po kilka minut, że tematy są DOBRZE omówione, a nie „prześlizgane”. To zaleta.

Prowadzące spięte, ale to przecież dopiero pierwsza odsłona.
Zdecydowanie lepiej radzi sobie Kasia Trzaskalska. Nie jest przesłodzona i jest bardziej uważna.

Generalnie nie będzie to mój program, ale mam nadzieję, że jeśli się „dotrze” w studio, to ma szansę być lubianym.

Może namawiałabym na poszukanie tematów, lub przedstawienia ich inaczej niż w dostępnych śniadaniówkach. Żeby było wiadomo, że „Twój Puls” to puls odbiorcy.
Powodzenia więc.


1 komentarz:

  1. Odmeldowuje się "złota rączka" - bardzo dziękuje za miłe słowa. Ja również mam nadzieję że blok z majsterkowaniem stanie się stałym elementem programu.

    OdpowiedzUsuń