poniedziałek, 4 maja 2015

Zaszczepić zdrowy rozsądek...

Kilka dni temu na sztandarach ruchów antyszczepionkowych ni stąd ni zowąd znalazł się Rzecznik Praw Dziecka.

Każdy czyta, co przeczytać chce. A dokumenty, szczególnie urzędowe, warto studiować uważnie.
Wyjaśnię więc, tym, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości.

Marek Michalak, niezmiennie od lat,  przedstawia stanowisko popierające obowiązkowe szczepienia ochronne dzieci. Jest to element realizowania przez Państwo prawa do ochrony zdrowia, którego niektórzy rodzice nie chcą respektować, pomimo jednoznacznych i popartych badaniami opinii specjalistów.

Taką stanowczą opinię, oraz troskę o zdrowie i życie dzieci, Rzecznik wyrażał od dawna m.in. w wystąpieniach do Ministra Zdrowia, Ministra Edukacji Narodowej oraz Głównego Inspektora Sanitarnego.

Tyle wstępu.
O co więc cała „afera”?

Otóż w mediach pojawiła się informacja, zawierająca błędną sugestię jakoby Rzecznik udzielił poparcia osobom świadomie ograniczającym własnym dzieciom dostęp do ochrony zdrowia.

Stojąc na straży praw wszystkich dzieci, Rzecznik Praw Dziecka w wystąpieniu do Ministra Edukacji Narodowej z dnia 29.04 wniósł jedynie o analizę zgodności proponowanych przez niektóre ograny prowadzące rozwiązań, z aktami prawnymi wyższego rzędu, które mogą ograniczyć dostęp do edukacji dzieciom niepoddanym szczepieniom ochronnym.

Skierowane do MEN zapytanie ma na celu upewnienie się, iż ŻADNE prawo dziecka nie jest i nie będzie ograniczane poprzez inne. Do takich działań RPD zobowiązują przepisy regulujące działania jego urzędu.

Wystąpienie generalne - standardowe zapytanie Rzecznika  - w żadnym przypadku nie umniejszało i nie kwestionowało konieczności podejmowania stanowczych działań na rzecz obowiązkowych szczepień ochronnych, a jedynie wskazywało na potrzebę zagwarantowania wszystkim dzieciom prawa do edukacji w równym stopniu co prawa do ochrony ich zdrowia.

Już kilka lat temu w Polsce rozpatrywano pomysł, by zakazać przyjmowania do szkół i przedszkoli nieszczepionych dzieci. Ale prawnicy GIS wydali opinię, że godzi to w konstytucyjne gwarantowane prawo nauki dla wszystkich obywateli RP.

"Ograniczenia  w konstytucyjnych prawach i wolnościach mogą być wprowadzone jedynie w formie ustawowej i nie mogą zostać wprowadzone na mocy uchwały rada miasta i gminy.” – wyjaśnia prof. Marek Chmaj – prawnik i konstytucjonalista

Dziecko nie może być karane za niefrasobliwość, czy wręcz nieodpowiedzialność dorosłych. Odpowiedzialność, a więc i adekwatne, przewidziane prawem konsekwencje powinni natomiast ponieść łamiący przepisy rodzice.
Takie mechanizmy w Polsce istnieją i polegają na karaniu rodziców uchylających się od wypełnienia obowiązku realizacji szczepień ochronnych dzieci grzywną....
Równolegle z zapytaniem do MEN, minister Michalak zwrócił się, więc do GIS by uzyskać wiedzę na temat tego jak instytucje Państwa wywiązują się z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia ochrony zdrowia obywatelom.

Ciekawa jestem bardzo tych danych gdyż skądinąd wiadomo, iż skala obciążeń faktycznie nakładanych na łamiących prawo rodziców jest znikoma.
Tutaj tkwi jeden z problemów. Kolejny to uboga oferta edukacyjna oraz informacyjna dla rodziców w ogóle.
Na to wszystko nakłada się sensacyjnie i spiskowo brzmiąca teoria zmowy farmaceutów i przepis na antyszczepionkowych zapaleńców gotowy.

Rzecznik od dawna wskazywał na konieczność podejmowania szeroko zakrojonych działań edukacyjnych wśród rodziców oraz dzieci, a także sugerował dokonanie analizy istniejących instrumentów prawnych pod kątem kompleksowego i skutecznego  zabezpieczenia najmłodszych przed chorobami zakaźnymi.

W trosce zdrowie dzieci wnioskował chociażby o rozszerzenie  obowiązkowych szczepień ochronnych o bezpłatne szczepionki przeciwko pneumokokom. Niestety do chwili obecnej tak się nie stało, ale mam nadzieję że to się w końcu zmieni.
Za działalność m.in. na rzecz wspierania  rozwoju szczepień ochronnych został dwukrotnie wyróżniony przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne Oskarem Polskiej Pediatrii.

Na zakończenie wyobraźmy sobie taką sytuację…
Oto w całej Polsce wchodzi w życie przepis, że dzieci nieszczepione nie dostają się do przedszkoli i szkół. Życie nie zna próżni, więc natychmiast powstają przedszkola i szkoły dla dzieci nieszczepionych. I cóż dalej.
Gdy wśród dzieci zaszczepionych  w przedszkolu zachoruje jedno niezaszczepione, możliwe, że będzie ono miało powikłania, niekiedy ciężkie, aż do najtragiczniejszego finału. To straszne, ale może się zdarzyć nawet dziś.

Co będzie jednak jeśli w przedszkolu dla nieszczepionych dzieci zachoruje cała ich grupa?
Zastanówcie się Państwo sami.

8 komentarzy:

  1. ja powiem szczerze ze staram sie trzymac od wojny o szczepienia z daleka. obie strony mają dowody, po obu stronach wypowiadają sie lekarze. kazdy jest w 100% pewny swoich racji. a ja sie nie znam. nie jestem lekarzem nie skonczyłam medycyny. chce dla swojego dziecka jak najlepiej. i szczerze to zwariowac mozna bo nie wiadomo kogo słuchać. ja posłuchałam swojej intuicji i mojej mamy, ktora jest pielegniarką i zaszczepiła wszystkie 3 swoje corki w tym mnie. zyjemy i jestesmy zdrowe. ja swoje dziecko rowniez szczepie standardowo wg kalendarza szczepien obowiazkowych. na razie Maja znosi wszystko bezobjawowo. Mam nadzieje ze robię dobrze
    Aga z www.makeonewish.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy w sprawie szczepień w pierwszej dobie dopuszcza Pani opóźnienie szczepień w sytuacji np. zdrowego pierwszego dziecka zdrowych rodziców?
    http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html

    Wielu ekspertów przychyla się do takiego podejścia.

    OdpowiedzUsuń
  3. 1) Szczepienia nie chronią przed chorobami - życie pokazuje, że ludzie chorują pomimo zaszczepienia. 2) Efekt szczepień jest ograniczony w czasie. Średnio - kilka lat. Nie zastanawia Panią czemu nie szczepi sie masowo dorosłych??? 3) Szczepienia powodują masę poważnych problemów zdrowotnych, są na to naukowe dowody. Skali zjawiska nie zna nikt, gdyż NOPy nie są zgłaszane ani monitorowane. 4) Konsekwencje przejscia żółtaczki, czy świnki są o wiele mniej groźne niż powikłania poszczepienne. 5) Istnieją dowody na to, że dzieci, które w dzieciństwie przeszły niektóre choroby zakaźne są dużo mniej narażone na zachorowanie na określone typy nowotworu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z największym szacunkiem Pani Doroto, ale proszę doczytać o powikłaniach poszczepiennych u dzieci i dorosłych, o milionowych odszkodowaniach jakie są wypłacane rodzinom poszkodowanym, o tym że szczepionka HPV powoduje paraliż i bezpłodność, o tym że szczepionka MMR jest nieefektywna, o tym że choroby wieku dzięciecego nie są śmiertelne i dają odporność na niektóre rodzaje raka, o tym że jest coraz wiecej przypadków śmiertelnych wywołanych szczepionkami. Proszę też zobaczyć na YouTube wypowiedź Bill Gates'a na temat depopulacji świata dzięki nowym szczepionkom. Proszę też obejżec film dokumentalny p.t. "Bought".
    Widać że w Polsce Rzecznik troszczy się o cudze dzieci bardziej niż sami ich rodzice. Czy Pani naprawdę uważa że ludzie robią sobie dzieci po to żeby potem narażać je na smierć?
    Fanatycy szczepień cudzych dzieci powinni sami się najpierw zaszczepić przeciwko wszelkim możliwym chorobom. Wolna wola! Ale nikt nie ma prawa nikomu mowić w co ma się ubierać, gdzie uczyć, co czytać, co jeść, co pić, i co sobie wstrzykiwać we własne ciało!
    Proszę sobie wyobrazić że przymusowe szczepienia dzieci to dopiero początek, jeśli do tego dopuścimy to zapędzimy się w kozi róg z którego już nie bedzie odwrotu. My sami bedziemy następni w kolejce do przymusowych szczepień.. Bez prawa do odmowy procedury medycznej, bez prawa do decydowania o własnym ciele... Czy własnie w takim kraju chce Pani żyć? Czy to jest przyszłość dla naszych dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo skrótowo .Nieszczepie swoich dzieci.Najstarsza córka ma już 18 lat i jest wszystko OK.Pomysl podsunął mi kolega Japończyk ,ponieważ w Japonii szczepi sie dzieci po 3cim roku życia .My postanowiliśmy pójść dalej...Rozmawiałem z wieloma lekarzami.Opinie sa podzielone....Ps.Juz od dawna nieszczepi sie dzieci i cały ten ruch zaczął już żyć swoim życiem .Odpowiednia dieta tj.jedzenie nieprzetworzone przemysłowo,suplementacja (100% natura)ruch,miłość ,robienie szalonych rzeczy typu kompiel w lodowatym strumieniu ,bezstresowe przebywanie w strefie poza komfortem to jest to co wzmacnia.Pozdrawiam wszystkich szczepionych i nie szczepionych.

    OdpowiedzUsuń
  6. https://www.facebook.com/pages/Nie-Szczepisz-Poznaj-Swoje-Prawa/1626081174280372

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedługo wprowadzą obowiązkowe chipowanie mózgu. Czy też Pani będzie za tym?

    OdpowiedzUsuń