poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Święto integracji...

Dziś był dzień śpiewu, tańca i wzruszeń.
Skąd taka kombinacja? Byłam gościem na VIII. Przeglądzie Dziecięcych Prezentacji Artystycznych „Kwiaty Integracji”.
Gościnny dom kultury Arsus w Ursusie przyjął przedszkolaki i ich opiekunów.
Było kolorowo, emocjonalnie i radośnie.
Dzieciaki były wspaniałe, nauczyciele zaangażowani i przejęci. Organizacyjnie niemal się udało. Czemu niemal? Bo zawiedli, wg mnie, dorośli. Oczywiście nie wszyscy.
Powiem może inaczej, zawiedli goście.

Wielu zaproszonych się nie pojawiło, a ci którzy przyszli, zbyt szybko, „po angielsku” opuścili widownię. Być może im samym było nieco wstyd, że sprawiają zawód dzieciom.
Rzędy widowni oznaczone znaczkiem VIP świeciły pustkami. Wyrzut sumienia nieprzybyłych gości.
Owszem pojawił się Burmistrz Dzielnicy. Parę słów powiedział, pierwszej grupie wręczył przygotowane upominki i … zniknął po godzinie, „bo obowiązki wzywają”.  

A uczestniczenie w imprezach z udziałem dzieci, pokazywanie im że są ważne, kibicowanie od początku do końca programom integracyjnym to nie jest obowiązek?
Moim zdaniem jest.

To nasz wspólny wielki obowiązek dorosłych, zawsze i wszędzie, ale jednak szczególnie teraz, gdy czyta się przerażające informacje o pomysłach na oddzielanie dzieci z niepełnosprawnościami od tych „zdrowych”.
Integracja, a więc także nauczanie włączające to nadzieja na coraz lepsze, świadome funkcjonowanie społeczeństwa. To szansa na akceptację, a co za tym idzie - lepszy świat.

Ale wracam do dzieci. Były fantastyczne - uśmiechnięte i zadowolone z efektów swojej pracy. Goście – ci którzy się pojawili i nie zniknęli niczym kamfora – bawili się świetnie. Na widowni, żywiołowo reagujące, przedszkolaki z zaprzyjaźnionych przedszkoli.

Bardzo brakowało mi rodziców, dziadków, lokalnych społeczności. Myślę, że dzieciom także ten brak co nieco doskwierał. Każde dziecko chciałoby się przecież pochwalić swoimi sukcesami właśnie przed rodzicami.

Gratuluję pomysłu organizatorce Małgorzacie Polkowskiej- dyrektorce Przedszkola Integracyjnego nr 137 im. Janusza Korczaka w warszawskim Ursusie. Gratuluję energii i zapału.

Wierzę, że kolejne prezentacje będą gromadziły jeszcze większą liczbę przyjaciół integracji. Jeśli tylko zostanę zaproszona – będę obecna z przyjemnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz