piątek, 17 czerwca 2016

Wychowanie do sukcesu

Już od urodzenia wiele dzieci bierze udział w pewnego rodzaju zawodach.  
Stawką jest sukces. Dystans jest długi i bardzo trudny. W tym wyścigu nie wolno dać się wyprzedzić. Trzeba pędzić i nieustannie widzieć cel. Nie wolno się poddać. Trzeba być najlepszym. Tylko wtedy może się uda. Wyścig szczurów rozpoczęty.

Wielu rodziców traktuje wychowanie dziecka w kategoriach inwestycji w przyszłość. Najlepsza, renomowana  szkoła ma zapewnić wykształcenie i optymalny start w życie. Zajęcia pozalekcyjne, urozmaicone i na najwyższym poziomie mają uzupełniać szkołę. Niestety często rodzice nie uwzględniają preferencji i zainteresowań dziecka.

Wiedza przestaje być celem samym w sobie, staje się jedynie środkiem umożliwiającym zdobycie lepszego wykształcenia, zawodu, uznania czy w końcu dużych pieniędzy.
Gdy rodzice roztaczają przed swoim dzieckiem wizję wielkiego, zaplanowanego przez nich sukcesu, nie dają mu możliwości wyboru własnej drogi. Każde odstępstwo od rodzicielskiego planu postrzegane jest jako porażka.

Priorytetem staje się dążenie, by niczego nie zaniedbać, by jak najlepiej wykorzystać potencjał. Za każdą cenę.
Wszystko ma służyć konkretnemu celowi. Wszystko jest po coś. Dzieci mają dokładnie zaplanowane całe dni. Nie mają czasu na odpoczynek, nudę, zabawę  z rówieśnikami, a przede wszystkim - na kontakty z rodzicami.

W wielu rodzinach rola rodzica ogranicza się do funkcji kierowcy, sponsora, strażnika czy kontrolera.
Bardzo często zdarza się tak, że to rodzice w swych ambicjach konkurują ze sobą. Nie wiadomo do końca dlaczego tak się dzieje. Młodzi rodzice często w ten sposób zaspokajają swoje niezrealizowane potrzeby i marzenia. Niektorzy zbytnio zaangażowani w pracę zawodową, przepracowani i sfrustrowani nie umieją inaczej funkcjonować. Niewykluczone, że brakuje im pomysłu na rodzinne spędzanie czasu.

Wywierana przez rodziców presja  może mieć niedobry wpływ na rozwój emocjonalny i społeczny dziecka. Bezustanne stawianie wysokich wymagań - nieadekwatnych do możliwości - porównywanie z rówieśnikami, może spowodować zaburzenie obrazu własnej osoby oraz obniżenie poczucia własnej wartości.

Naciski mogą zniechęcić dziecko do nauki i podejmowania innych – niż wymuszone - form aktywności. Wyzwalają w dzieciach różnorodne lęki, wzmagają napięcie. Nadmierne obciążanie zajęciami i koncentracja jedynie na osiągnięciach mogą powodować poczucie izolacji. Zamiast uczyć współpracy z rówieśnikami, uczymy rywalizacji.
Rodzice kładąc nadmierny nacisk na sukces, pomijają niezbędną w życiu umiejętność przyjmowania niepowodzeń i porażek.

Największym kapitałem, w jaki można wyposażyć dziecko jest wsparcie i zrozumienie najbliższych. Poznawanie świata w poczuciu bezpieczeństwa daje fundament, na którym dziecko buduje swoją przyszłość.
Od początku powinno się wyjaśniać dziecku, że niezależnie od tego, czego w życiu dokona, zawsze będzie dla nas ważne. Zadaniem rodziców, jest więc bezwarunkowa miłość, akceptacja i wspieranie dzieci – bez względu na to czy osiągają sukcesy czy doznają porażek.

Tekst dość stary ale nadal - niestety aktualny .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz